Firefox zaczął domyślnie blokować 3rd party cookie!

To co było zapowiadane od jakiegoś czasu właśnie staje się faktem. Firefox zaczął domyślnie blokować cookie pochodzące z domen 3rd party. Ten ruch może zapowiadać początek końca świata reklamowego online, który znaliśmy do tej pory… ale wcale nie musi.

Wczoraj na blogu Mozilli pojawił się wpis, który wszem i wobec informuje o domyślnie ustawionej „rozszerzonej ochronie przed śledzeniem”. Oznacza to ni mniej ni więcej, że wszelkie cookie nadawane przez zewnętrzne podmioty, które znajdą się na blackliście zostaną zwyczajnie wycięte. Chodzi o cookie tak zwanych trackerów, czyli firm śledzących użytkownika w sieci. Według wpisu na blogu jest ich ponad tysiąc. Co to oznacza? Jedno słowo ciśnie się na usta… problemy. Problemy dla świata reklamy online, dla którego pliki cookie są ogromną bazą wiedzy o użytkowniku. Nie dość, że pozwalają zbadać zachowania użytkownika to umożliwiają też chociażby odpowiednio wyświetlać reklamy. Bez cookie 3rd party będzie to trudniejsze, ale wcale nie niemożliwe do obejścia.

Gdyby wszystko pozostało tak jak teraz, to w Firefox moglibyśmy zapomnieć o targetowaniu na dane zapisane w cookie, retargetowaniu, cappingach, matchowaniu cookie pomiędzy platformami, czyli chociażby pomiędzy DSP, a DMP.

Czy będzie to początek końca znanej nam dotychczas reklamy online? Niekoniecznie. Są sposoby aby poradzić sobie z tego typu blokowaniem cookie. Sposoby te będą wymagały pracy zarówno po stronie wydawców, platform technologicznych oraz adserwerów, ale nie powinny być trudne do wprowadzenia. Tym bardziej, że jest jeszcze trochę czasu aby się na to przygotować.

W tej chwili Firefox zdecydował się na domyślne wdrożenie rozszerzonej ochrony przed śledzeniem jedynie wówczas, kiedy przeglądarka instalowana jest na urządzeniu po raz pierwszy. U dotychczasowych użytkowników wszystko pozostaje bez zmian, a zatem wpływ na rynek będzie praktycznie niezauważalny. Oczywiście zapowiedziano także, że zmiany te będą wdrażane stopniowo w nowych wersjach przeglądarki w najbliższych miesiącach, co będzie już można odczuć. Tyle, że też nie będzie to bardzo dokuczliwe, a to dlatego, że procentowy udział Firefoxa w rynku przeglądarek, myślę, że nie pomylę się wiele, jak powiem, że ma wartość jednocyfrową.

Niemniej jednak jest to poważne ostrzeżenie. Firefox wielokrotnie zapowiadał wprowadzenie tego rozwiązania, ale zawsze wycofywał się z niego. Teraz już kroku wstecz nie było. Gorzej, że podobne zamiary ma również Google, które zapowiedziało, że w Chrome blokowanie 3rd party cookie, zapewne zostanie wprowadzone do końca roku. I tutaj sprawa już robi się poważna, bo przeglądarka od Google jest liderem na rynku. Na pewno ruch Firefoxa sprawił, że w wielu firmach zrobiło się gorąco.  A jeszcze gorącej będzie jesienią, kiedy do gry włączy się Google z Chrome.

Wcześniej o zamiarze blokowania 3rd party cookie w Firefox pisałem tutaj: http://adtechheroes.pl/blokowanie-ciasteczek-i-skryptow-third-party-w-firefox/

źródło: Blog Mozilla
zdjęcie: Unsplash.com / Janice Gill (@artisanjan) / Emily Wilson (@thishealthytable)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *